wtorek, 24 maja 2016

Kobieta vs dziewczynka

Fragment wywiadu z Pauliną Młynarską - Wysokie Obcasy nr 19, 7.05.2016

Kobieta nie musi być ani nowoczesna, ani tradycyjna. Ale musi zdecydować, czy jest dzieckiem czy dorosłą, ponieważ nie da się być zarazem jednym i drugim. Najczęściej więc kobiety wybierają bycie dzieckiem, czyli oddają część odpowiedzialności za swoje losy, poddają się decyzjom innych. A my musimy być dorosłe. Bez poczucia winy, z przekonaniem do swoich decyzji. Nie radząc się wszystkich dookoła i nie trzęsąc się jak galareta. Musimy stać się za siebie odpowiedzialne. Dorosła kobieta to również taka, która nie męczy, nie mędzi, nie manipuluje, nie mówi: "To nie jest takie proste" ani "Nie, bo nie". To taka, która rozgląda się i mówi sobie: "Na to nie mam wpływu, na to mam, w to muszę więcej roboty włożyć, ten problem mogę rozwiązać, tego nikt za mnie nie zrobi".
Jeśli funkcjonujesz jak mała dziewczynka, to ciągle się boisz. Że jakiś dorosły na ciebie nawrzeszczy, pasem cię pobije lub wyrzuci z pracy, a wtedy jak ty sobie poradzisz na tym złym świecie? Jak takie małe dziecko spłaci kredyt, zapłaci rachunki? Ojej, to już lepiej się nie wychylać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz